Czego nie wolno franczyzodawcom - decyzja UOKiK

Urząd antymonopolowy doszukał się w umowach franczyzowych systemu Sphinx klauzul, które wskazywałyby na stosowanie przez dawcę licencji sztywnych cen, za co ukarał go kwotą bliską 0,5 mln zł. Właściciel spółki Sfinks, Sylwester Cacek, zaskarżył decyzję UOKiK.

Komunikat Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Franczyzodawca nie może narzucać swoim partnerom handlowym sztywnych i minimalnych cen towarów. Taką praktykę stosowała spółka Sfinks Polska w sieciach restauracji Sphinx. Na przedsiębiorcę została nałożona kara w wysokości ponad 464 tys. zł.

Umowy franczyzowe są jedną z form współpracy pomiędzy przedsiębiorcami. W zamian za świadczenie finansowe jedna ze stron otrzymuje prawo do korzystania m.in. z nazwy handlowej drugiej, jej znaku towarowego lub usługowego, metod prowadzenia działalności gospodarczej czy wiedzy technicznej. Franczyzodawca może udzielać swojemu kontrahentowi instrukcji działania, jednak franczyzobiorcy działają na własny rachunek i ryzyko. Oznacza to, że zabronione jest narzucanie im sztywnych lub minimalnych cen odsprzedaży produktów, podobnie jak w przypadku innych wertykalnych porozumień pomiędzy podmiotami gospodarczymi. Takie praktyki uznawane są za jedne z najcięższych naruszeń prawa konkurencji. Negatywne konsekwencje niedozwolonych porozumień zawieranych przez przedsiębiorców mają wpływ na zachowania konkurentów oraz sytuację konsumentów – przede wszystkim na utratę dostępu do ofert zróżnicowanych pod względem cen.

W grudniu 2012 r. Prezes UOKiK wszczęła postępowanie, w którym przeanalizowane zostały umowy stosowane przez spółkę Sfinks Polska oraz zasady, na podstawie których działa zarządzana przez nią sieć restauracji Sphinx. Pod tą marką działa 91 placówek, z czego 45 to restauracje franczyzowe, prowadzone przez niezależnych przedsiębiorców. Przeprowadzone postępowanie wykazało, że spółka zobowiązuje franczyzobiorców do stosowania sztywnych cen sprzedaży produktów w sieci restauracji Sphinx. Nie mogą oni również stosować akcji promocyjnych bez uprzedniej zgody Sfinks Polska. Porozumienie trwa nieprzerwanie od 2000 r. W tym czasie przedsiębiorcy nie mogli stosować innych cen niż ustalone ze spółką Sfinks Polska. Za złamanie zasad porozumienia groziły kary umowne, a nawet możliwość rozwiązania umowy.

Skutki porozumienia są odczuwalne również przez konsumentów, którym ograniczono możliwość zakupu w restauracjach sieci Sphinx po cenach niższych niż odgórnie narzucone.

Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencje grozi kara finansowa w maksymalnej wysokości do 10 proc. przychodu osiągniętego w roku poprzedzającym wydanie decyzji. Za zawarcie porozumienia ograniczającego konkurencję na spółkę Sfinks Polska została nałożona kara finansowa w wysokości 464 228,92 zł. Prezes Urzędu nakazała również zaprzestania stosowania niedozwolonej praktyki. Decyzja nie jest ostateczna, przysługuje od niej możliwość odwołania do sądu.

Decyzja UOKiK dotycząca ustalania cen w umowach franczyzowych jest jedną z niewielu wydanych dotychczas przez europejskie organy antymonopolowe. Warto jednak podkreślić, że nie oznacza ona zakwestionowania takiej formy współpracy pomiędzy przedsiębiorcami, która jest dozwolona, jednak zgodnie z prawem antymonopolowym podmioty gospodarcze prowadzące działalność na własny rachunek powinny mieć swobodę w samodzielnym kształtowaniu polityki cenowej. Dlatego też franczyzodawcy nie mogą ustalać stawek minimalnych i sztywnych, jakie mogą stosować ich partnerzy handlowi. Zgodne z prawem jest natomiast rekomendowanie określonych cen, pod warunkiem, że nie są one wiążące dla franczyzobiorcy. Dozwolone jest również ustalenie maksymalnych stawek, o ile sprzedawca może bez konsekwencji oferować konsumentom tańsze produkty lub usługi.