Franczyza ciągle na czasie

Targi Franczyzy pokazały, że Polacy nie stracili zapału do zakładania własnej firmy. Tysiące przedsiębiorczych osób odwiedziło przez 3 dni Pałac Kultury i Nauki.

W tegorocznych Targach wzięło udział prawie 100 firm franczyzowych z 15 branż. Stoiska w Pałacu Kultury i Nauki odwiedziło kilka tysięcy przyszłych i obecnych przedsiębiorców. Część wykładową Targów uświetnił swoim wystąpieniem Wojciech Białek, główny analityk CDM PEKAO, uspokajając, że wbrew przepowiedniom ten rok nie tylko „nie będzie ostatnim w dziejach ludzkości, ale kolejny przyniesie inwestorom szanse na zyski na rynkach finansowych”. Zdaniem analityka już pod koniec tego roku inflacja zacznie spadać, a w pierwszym kwartale 2013 możemy wypatrywać oznak hossy.

McDonald’s, który od lat prezentuje na imprezie swój koncept restauracji szybkiej obsługi, chwali wiedzę swoich rozmówców, potencjalnych franczyzobiorców.

- To zasługa biletowania Targów – mówi Monika Dąbrowska, franchising manager McDonald's Polska. - Dzięki temu nie trafiają do nas przypadkowe osoby, przedsiębiorcy zadają bardzo konkretne pytania. Niektórzy odwiedzają nasze stoisko po raz kolejny, bo w poprzednich latach nie spełniali wymogów, ale po roku, dwóch okazuje się, że są gotowi na współpracę. Jeden z naszych franczyzobiorców pozyskany na Targach w przeciągu pięciu lat zdążył otworzyć już trzy restauracje.

Dorota Placzyńska odpowiedzialna za rozwój sieci sklepów meblowych Abra twierdzi, że przedsiębiorców odwiedzających stoiska nie trzeba już edukować w zakresie franczyzy. Są świadomi na czym polega współpraca i jakie korzyści czerpie każda ze stron umowy franczyzowej.

- Dzisiaj przeprowadziłam już rozmowy z zainteresowanymi biznesem Abry z Kluczborka i Piaseczna. Jak pokazuje doświadczenie franczyzobiorcy, którzy już rozpoczęli z nami współpracę, decydują się na otwarcie kolejnych sklepów. Potwierdza to opłacalność prowadzonych przez nich placówek. Z punktu widzenia wystawców cieszy nas oprawa medialna Targów, profesjonalnie przygotowane stoiska oraz lokalizacja imprezy – w centrum Warszawy – dodaje Dorota Placzyńska.

Po raz pierwszy od obniżenia kwoty inwestycji – z 500 tys. zł do 400 tys. zł – prezentuje na Targach Franczyzy swój koncept supermarketów Intermarche. Grupa Muszkieterów, właściciel marek Bricomarche (branża dla domu i ogrodu) i Intermarche, kładzie w ostatnim czasie duży nacisk na promocję obu sieci, zarówno wśród klientów jak i potencjalnych przedsiębiorców.

- Staramy się poprawić rozpoznawalność obu marek we wschodniej Polsce. Dzięki negocjacjom z bankami, z którymi współpracujemy na uruchomienie supermarketu Intermarche wystarczy 400 tys. zł. Oznacza to, że ci, którzy jeszcze rok temu nie mieli wystarczających środków na otwarcie sklepu, dziś mogą już aplikować do sieci – mówi Janusz Bartkowiak, wiceprzewodniczący zarządu Grupy Muszkieterów.

Można mówić o małej rywalizacji między bankami. O pozyskanie nowych partnerów walczą Alior Bank, Meritum Bank, BZWBK i Bank BPH.

- Na założenie oddziału Meritum Banku potrzeba 30-35 tys. zł – mówi Grzegorz Karmowski, kierownik ds. rozwoju placówek partnerskich. - Spośród naszych 130 punktów wiele z nich działa w tzw. zagłębiach bankowych, gdzie koło siebie funkcjonuje nawet 10 placówek. Ma to swoje zalety, bo klient w jednym miejscu może poznać wszystkie oferty. Z drugiej strony lokale są tam zwykle bardzo drogie. Lepiej czasami znaleźć tańszą lokalizację, a zaoszczędzone wydać na marketing w lokalnych mediach – radzi Karmowski.

(dw)